
Descripción
Wykonawcy Sebastian Heindl – organy Program reż. Friedrich Wilhelm Murnau Nosferatu – symfonia grozy (1922) Dla kina grozy rok 1922 stanowi początek wielkiej historii. Z mroku podań ludowych, z szeptanych przekazów, z literatury gotyckiej, z powieści Brama Stokera, w światło ekranu wkracza On – Nosferatu, powołany do filmowego życia przez Friedricha W. Murnaua. W królestwie filmowego strachu hrabia Orlok staje się władcą absolutnym. W dziejach kina jest to sytuacja szczególna – wszyscy znają to imię i tę historię, nawet jeśli nigdy nie oglądali jej na ekranie. Nic dziwnego, ma ona przecież swoje życie pozaekranowe i przedfilmowe. W 1897 roku Bram Stoker, irlandzki pisarz i dziennikarz, stworzył gotycką historię o wampiryzmie inspirowaną podaniami o okrutnym Vladzie Draculu, hospodarze wołoskim z XV wieku. Niemiecki wizjoner kina ujrzał w tej mrocznej narracji klimat, który korespondował z aurą opowieści niesamowitych i czarnych nastrojów panujących w Niemczech po I wojnie światowej, najpełniej uchwyconych przez nurt niemieckiego ekspresjonizmu filmowego. Sam reżyser był zresztą jednym z najwybitniejszych jego przedstawicieli. Na czym polega wielkość filmu Nosferatu – symfonia grozy? Nade wszystko na wyrafinowanej i nowatorskiej wówczas formule filmowego opowiadania. Murnau po mistrzowsku wykorzystuje potencjał, jaki kryje się w filmowych plenerach, odpowiednio oświetlonych, zmontowanych i skomponowanych w filmowy kadr. Cienie nagich konarów drzew potrafią tu być równie przerażające, jak monstrualne odbicie postaci skradającego się wampira. Czy dzisiaj, w epoce komputerowych efektów specjalnych, Nosferatu wciąż posiada demoniczną moc i straszy? Być może nie, ale nadal nawiedza kinowe sale… Anita Skwara