Saltar al contenido
360expBeta pública
Iniciar sesión
Dom niespokojnej starości

Dom niespokojnej starości

📅jueves, 12 de noviembre de 2026 · 7:00 p.m.
Teatro

Descripción

Michał Buszewicz „Dom niespokojnej starości” Spektakl prezentowany w Pieter Smit, ul. Nowogrodzka 2B Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man Scenografia: Anetta Piekarska-Man Choreografia: Artur Dobrzański Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa/Małgorzata Goździk, Ewa Sonnenburg, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Piotr Lauks, Artur Majewski, Adam Marjański W „Domu niespokojnej starości” wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem. Jedna z bohaterek sporządza listę osób, „z którymi da się wytrzymać do śmierci”, dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami. „Dom…” zderza nas także z odchodzeniem i potrzebami osób dojrzałych. W sztuce Buszewicza nieuchronnie w tło wspólnego życia grupy przyjaciół wpisana jest myśl o odchodzeniu, które dotyczy przecież nas wszystkich, niezależnie od wieku. W „Domu…” jest ono oswajane i staje się elementem codzienności, pozbawione jest patosu i lęku. Oswajany jest również wątek fizyczności osób starszych, tabuizowany często przez współczesną kulturę, obsesyjnie podążającą za idealnym ciałem pod coraz większą presją atakujących nas obrazów. - „Dom niespokojnej starości” to bardzo ważny krok w stronę rozumienia i oswajania się z myślą o zmianie, która następuje w naszym społeczeństwie i naszej mentalności. Buszewicz z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie. Ich „cechą charakterystyczną” nie jest wiek, a pasja życia. Sięgamy w teatrze po temat, który niedawno świetnie pokazywał choćby Netflixowy hit „Grace and Frankie”. Bohaterowie sztuki Buszewicza nie uciekają od wieku, są go świadomi i z tą świadomością budują swoje życie. Świadomie odnajdują szczęście i spełnienie – podkreśla Ewa Pilawska.