Description
Życie Jadzi według mnie to monodram, opowiadający historię miłosną z punktu widzenia starzejącego się mężczyzny. Magister inżynierii sanitarnej dzieli się z nami wspomnieniami z cudownych kilku lat wielkiej miłości z młodszą Jadzią, która pewnego dnia nagle odmienia jego życie. Stary kawaler nagle odkrywa w sobie amanta, chodzi na randki (na pizzę), ćwiczy powitanie przed lustrem w toalecie, przeżywa uczuciowe uniesienia, aż wreszcie opuszcza wynajmowany od wielu lat pokój, by zamieszkać z kobietą. Bohater porusza się jak dziecko we mgle, a sytuacje wokół niego wciąż go dziwią i zaskakują. Zadaje więc pytania i próbuje pojąć takie zjawiska jak ciąża kobiety, zjazd rodzinny z okazji urodzin dziecka, czy choćby zawodzenie religijne w kościele. Jest nieraz jak przybysz z innej planety, który pojawił się w typowej polskiej rodzinie. Nie unika głębokich egzystencjalnych przemyśleń, które go dręczą i zmieniają. Cała ta często zabawna i pełna trafnych, nieraz kąśliwych spostrzeżeń o naszych polskich rytuałach historia opowiadana jest jednak z pewnej perspektywy. Oto nasz bohater czeka z niecierpliwością na ważną wiadomość, która może dogłębnie zmienić jego życie. Piękne chwile z Jadzią nagle stanęły w cieniu lęku. Z komedii rodzi się dramat. Farsa zamienia się w pełną napięcia chwilę wyczekiwania. Tempo zwalnia, a w tle brzmi barokowa aria. Życie po raz kolejny wywraca się do góry nogami. Autorem tekstu, a raczej książki, na podstawie której powstał monodram, jest tajemniczy Zam Believingood, a tak naprawdę swojsko brzmiący Zbigniew Moskal - aktor, dramaturg, lektor obdarzony cudownym, niskim głosem. Reżyseria: Paweł Paszta Scenografia: Ewelina Brudnicka Choreografia: Joanna Lichorowicz Występuje : Sławomir Holland