Przejdź do treści
360expPubliczna beta
Zaloguj się
Wróć do wydarzeń
OrgaNOWA symfonia kina / „Furman śmierci” / Opowieść o widmowym woźnicy
Koncerty

OrgaNOWA symfonia kina / „Furman śmierci” / Opowieść o widmowym woźnicy

Piątek, 7 maja 2027 · 19:30NOSPR w Katowicach · Katowice

Zapisz wydarzenie, a powiadomimy Cię, jeśli zmieni się data, godzina lub miejsce.

Opis

Czytaj dalej

Wykonawcy Henryk Jan Botor – organy Program reż. Victor Sjöström Furman śmierci (1921) W epoce filmu niemego kino skandynawskie było „marką kulturową”. Inspirowało filmowców europejskich i z powodzeniem odnajdywało się za oceanem, budząc entuzjazm publiczności i krytyków. Wyraziste (niczym skandynawskie krajobrazy), surowe (jak etyka protestancka), a zarazem skłonne do artystycznych poszukiwań – wyznaczało standardy, które w historii kina obowiązują do dzisiaj. Oglądając Furmana śmierci – szwedzki film z 1921 roku – pamiętajmy o gigancie kina światowego Ingmarze Bergmanie. Dlaczego? Reżyser Victor Sjöström był także wybitnym aktorem i 36 lat po realizacji swojego filmu, w którym występuje jako niepokojący David Holm, stworzył wielką kreację profesora Borga w bergmanowskim Tam, gdzie rosną poziomki (1957). Kolejną postacią ze szwedzkiego panteonu obecną wśród współtwórców filmu Sjöströma jest szwedzka laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Selma Lagerlöf. Jej powieść Körkarlen (z odniesieniem do ludowej legendy) z 1912 roku stanowiła pierwowzór scenariusza, a jest to proza tak dojrzała, że przeniesienie na ekran jej klimatu było dużym wyzwaniem. Reżyser podołał zadaniu – film pod względem sposobu opowiadania lokuje się ponad epoką, w której powstał. Z powodzeniem oscyluje pomiędzy snem a jawą, konfrontuje surową rzeczywistość ubogich warstw społecznych ze scenami, które mocą języka filmu zbudowane są z sugestywnych rojeń sennych i widm. Retrospekcje, zdjęcia wielokrotnie nakładane, świetna kompozycja obrazu filmowego uwodzą mrocznym urokiem. Tytułowy furman śmierci płynie przez ekran, wywołując i dzisiaj dreszcz metafizycznego niepokoju. Anita Skwara